Rozbawiają mnie ludzie. Poważnie !
Ponoć człowiek chodzi i gada komuś z kim NIE ROZMAWIA ..różne dziwne rzeczy .
Nie chodzę , nie gadam.
Mam kontakty z mamą jednego z dzieci z klasy córki. Mam kontakt z jednym kumplem.
Mam kontakt z sąsiadką nie polką.
Tak jest dobrze. Niech tak zostanie
Odliczam dni do wyjazdu do Polski.
Do spotkania z moją najlepszą.
Rozpoczęłam przygodę z dietą. Jest ciężko! Mąż mój który słodyczy nie jadł nagle dostał OLŚNIENIA i ma wiecznie smak na coś słodkiego. A ja patrzę na tę słodką rozkosz i wpier##### twaróg z rzodkiewką.. W Polsce zgrzeszę na pewno - nie przejdę obok najlepszego ciasta od mojej przyjaciółki <3
Ogólnie jakoś to życie nie życie leci.. W fałszu,zakłamaniu ... Ale leci .
Są dobre momenty i te złe też.
Beng!
Fuck The Little Mouse
piątek, 24 maja 2019
piątek, 19 maja 2017
Myślenie..
Myślę.. Od kilku dni, tygodni..ba miesięcy ..
Ciągle myślę..
Ponad 2 lata w Niemczech..
Na początku może i byłam szczęśliwa.. Podobało mi się..
Ale teraz gdy poznaję nowe osoby... Które nie są takie jak moi znajomi w Polsce - panikuję
Tracę wiarę w ludzi..
Widzę rodziców, najbliższą rodzinę.. Chce mi się momentalnie płakać.. Rozrywa mnie od środka.. Od kilku dni czuję ucisk w piersi i nic więcej.
Piszę już z osobami ,które mieszkały za granicą ,a jednak po 3-4 latach wróciły.
Jedna napisała ,że może czasami jest ciężko ale żyje od wypłaty do wypłaty wśród swoich .. A nie w innym , obcym kraju.
Baa.. Nawet sobie radzą z "normalną" wypłatą , ona chodzi na prawo jazdy ..W przyszłym roku chcą budować dom.
I zastanawiam się czy to ja jestem jakaś nienormalna i nie potrafię żyć za "normalną" kasę.. ??
Zastanawiam się po co namawiałam męża na wyjazd.. Gdyby ta jedna osoba z którą już nie mam kontaktu , nie zaczęła mi koloryzować, namawiać..Nie wyjechała bym..
Nie wiem co robić.. Zasypiam się i myślę..Wstaję i myślę.. Ledwo funkcjonuje..
Podejrzewam ,że gdybym wróciła to rodzina by mnie wyśmiała.. Gadali by .. Roiło by się od plotek..
Ciągle myślę..
Ponad 2 lata w Niemczech..
Na początku może i byłam szczęśliwa.. Podobało mi się..
Ale teraz gdy poznaję nowe osoby... Które nie są takie jak moi znajomi w Polsce - panikuję
Tracę wiarę w ludzi..
Widzę rodziców, najbliższą rodzinę.. Chce mi się momentalnie płakać.. Rozrywa mnie od środka.. Od kilku dni czuję ucisk w piersi i nic więcej.
Piszę już z osobami ,które mieszkały za granicą ,a jednak po 3-4 latach wróciły.
Jedna napisała ,że może czasami jest ciężko ale żyje od wypłaty do wypłaty wśród swoich .. A nie w innym , obcym kraju.
Baa.. Nawet sobie radzą z "normalną" wypłatą , ona chodzi na prawo jazdy ..W przyszłym roku chcą budować dom.
I zastanawiam się czy to ja jestem jakaś nienormalna i nie potrafię żyć za "normalną" kasę.. ??
Zastanawiam się po co namawiałam męża na wyjazd.. Gdyby ta jedna osoba z którą już nie mam kontaktu , nie zaczęła mi koloryzować, namawiać..Nie wyjechała bym..
Nie wiem co robić.. Zasypiam się i myślę..Wstaję i myślę.. Ledwo funkcjonuje..
Podejrzewam ,że gdybym wróciła to rodzina by mnie wyśmiała.. Gadali by .. Roiło by się od plotek..
poniedziałek, 11 maja 2015
Fuck It !
Tak.. Tak to już jest. Myślisz ,że znajomy,że przyjaciel.. A co się okazuje ? Kolejny fałszywiec.
Tak to jest .. Piszesz co innego... Co innego widzą..
Później nie potrzebne spięcia z ludźmi których lubisz, a przynajmniej uważasz za spoko .
Nic nie poradzimy .
Tak to jest .. Piszesz co innego... Co innego widzą..
Później nie potrzebne spięcia z ludźmi których lubisz, a przynajmniej uważasz za spoko .
Nic nie poradzimy .
wtorek, 24 lutego 2015
Nasza miłość przetrwa całą wieczność..
Jakoś leci .
Mam dosyć słuchania , pieprzenia..
Jeden mądrzejszy od drugiego .. Czasem życie traci smak.
Bywają dni,że mam dosyć.. Tak mega , mega.. Ale później młoda powie coś fajnego , da buzi .. Mąż strzeli komplementem , przytuli .. I mija
Trzeba wędrować nawet drogą rozkopaną..
środa, 18 lutego 2015
Yeah I stopped using my head, using my head let it all go Got you stuck on my body, on my body like a tattoo
Tak.. Przykleiłeś się jak tatuaż..
Ty i ona.. Ona i Ty <3
i wierzę ,że kiedyś w końcu ono ..
Oby !
Chcę nabrać chęci do życia .. Siły .. Ale brak mi wiary .
Codziennie sobie obiecuję ,że coś zmienię.. Ale to takie trudne kiedy nie masz wsparcia .. Nie masz z kim tego zrobić..
Chcesz ,ale nie chcesz.. Boisz się.. Czego ? Praktycznie wszystkiego !
Mam nadzieję,że nasze życie w końcu się zmieni.. Chcę w to wierzyć. I jeśli to się uda to zacznę wierzyć już chyba we wszystko ..
Szkoda tylko,że tak mało mamy hm.. oparcia w najbliższych ..
Oni tylko się cieszą,że będą mieli spokój..
Ty i ona.. Ona i Ty <3
i wierzę ,że kiedyś w końcu ono ..
Oby !
Chcę nabrać chęci do życia .. Siły .. Ale brak mi wiary .
Codziennie sobie obiecuję ,że coś zmienię.. Ale to takie trudne kiedy nie masz wsparcia .. Nie masz z kim tego zrobić..
Chcesz ,ale nie chcesz.. Boisz się.. Czego ? Praktycznie wszystkiego !
Mam nadzieję,że nasze życie w końcu się zmieni.. Chcę w to wierzyć. I jeśli to się uda to zacznę wierzyć już chyba we wszystko ..
Szkoda tylko,że tak mało mamy hm.. oparcia w najbliższych ..
Oni tylko się cieszą,że będą mieli spokój..
sobota, 7 lutego 2015
piątek, 6 lutego 2015
...
Nudy ... Nudy .. Nudy ..
Ale jak zwykle jakoś czas zajmuje i umila mi mój kolega . Nawet można by rzec przyjaciel.
O tak.. chyba najwięcej o mnie wie... W końcu piszemy ze sobą już z jakieś hmm..8 lat?
Tak... Niestety TYLKO piszemy .
Jakoś nie po drodze było nam się spotkać.. Wierzę jednak w to iż kiedyś się spotkamy.
Ooo tak... Musimy! Piwo nam się należy jak nikomu innemu ..
Uwielbiam Cię !
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




